Lecimy na Kretę!

Enter Air

Decyzja o wylocie na Kretę zapadła dość szybko i niespodziewanie. Raptem kilka dni musiało wystarczyć na przygotowania i zapoznanie się z przewodnikami. Kreta oferuję niesamowicie dużo, gdyż jest największą grecką wyspą.
Dla osób lubiących aktywnie spędzać swój wolny czas – idealna. Nawet 2-tygodniowe wakacje nie pozwolą w pełni nasycić się tą niesamowitą wyspą. Nie zabraknie atrakcji dla amatorów typowego leniuchowania – niesamowita liczba hoteli – od skromnych apartamentów, po pięciogwiazdkowe hotele oferujące najwyższy standard usług.

Reklama

My wybraliśmy środek (4-gwiazdkowy hotel), a podczas tygodniowego pobytu staraliśmy się odpocząć, a jednocześnie możliwe dużo zobaczyć.

Nareszcie nadszedł dzień wylotu!

Wylatujemy z Polski w godzinach porannych, lot z Warszawy to niecałe 3 godziny, z lokalnych lotnisk południowej Polski 2 godziny i 20 minut.

Enter Air

Po tym czasie widzimy z okien samolotów dużą wyspę, pilot prosi o zapięcie pasów, podchodzimy do lądowania. W tym momencie uwagę przykuwają zieleń oraz górzystość wyspy, niesamowity odcień morza. Największą radość budzi jednak stykanie się kół samolotu z pasem lotniska – port lotniczy w Heraklionie (grecki Iraklion) do którego przylecieliśmy sąsiaduje bezpośrednio z morzem! Samolot kołuje, a my możemy podziwiać zza szyb rozbijające się o klifowe wybrzeże fale.

Lądowanie Heraklion

Odebranie bagażu chwilę trwa – jest niedziela, a do Heraklionu nadlatują tego dnia dziesiątki samolotów. Udajemy się do wyjścia – brak rezydenta – wychodzimy na dwór, a tu na przeciwko dworca lotniczego stanowiska wszystkich biur podróży, które oferują tu gościom pobyt. Jest tego mnóstwo, a każde stanowisko zalepione jest kilkoma naklejkami. Na szczęście wcześniejszy „potykacz” pozwala szybko znaleźć odpowiedniego organizatora, a po otrzymaniu dokumentów od miejscowego rezydenta wsiadamy do autokaru, który stoi bezpośrednio za jego plecami!

Dobra pogoda oraz wysoka temperatura powoduje, że całe zmęczenie związane z wcześniejszym wstawaniem i lotem mija!

Zapraszamy do zapoznania się z naszą wyprawą oraz niezliczoną ilością zdjęć! Czekamy na wasze uwagi i komentarze.

Polecane wpisy

Skomentuj ten post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *